Image
Wiedźmin

Serial na podstawie powieści Andrzeja Sapkowskiego szybko podbił serca widzów. Wszystkich fanów z pewnością ucieszy wiadomość, że zaczęto już zdjęcia do sezonu drugiego!

Część polskich miłośników tej serii z nurtu fantasy oraz gry o tym samym tytule było dość sceptycznych wobec powodzenia całego projektu. Jeszcze przed premierą serialu krytykowano miedzy innymi dobór odtwórcy głównej roli, przez wielu uznany za nietrafiony. Koniec końców okazało się jednak, że ,,Wiedźmin” odniósł spory sukces. Także interpretacja postaci Geralta w wersji Henry’ego Cavila została dość ciepło przyjęta. Serial jest obecnie jednym z najchętniej oglądanych na Netflixie. I choć krytycy przyjęli go dość chłodno, biorąc pod uwagę reakcję widzów serwisu streamingowego, twórcy bez wątpienia mogą być zadowoleni.

Można z resztą stwierdzić, że ,,Wiedźmin” był wręcz skazany na sukces. Jeszcze przed premierą seria miała bowiem sporą bazę fanowską, złożoną z miłośników książek i popularnej gry. Wyprodukowana przez CD Projekt w 2007 roku, dzięki serialowi Netflixa powróciła do czołówki najlepiej sprzedających się pozycji na rynku. Pozostała część widowni to w większości fani ,,Gry o tron” – jednej z najchętniej oglądanej serii wszech czasów, zrealizowanej przez HBO. Trudno powstrzymać się od porównań w przypadku tych dwóch produkcji – obie stanowią przecież adaptacje słynnych sag fantasy. Złożone uniwersum, spora ilość nagości i scen walki – podobieństw jest dużo, co sugeruje, że serwis streamingowy zdecydował się na wyprodukowanie ,,Wiedźmina”, aby niejako zastąpić puste miejsce po ośmiosezonowej adaptacji powieści George’a R.R. Martina.

Po dobrym przyjęciu twórcy zdecydowali się na kontynuację projektu. Serwis ogłosił właśnie, że ruszyły zdjęcia do drugiego sezonu, ujawniając nieco istotnych informacji dotyczących obsady. Możemy liczyć oczywiście na powrót Henry’ego Cavilla, a także Anny Chalotry, która w pierwszym sezonie wcieliła się w Yennefer. Na ekranie zobaczymy również Freyę Allan w roli Ciri, a także Joeya Bateya jako Jaskra.

Czy możemy spodziewac się, że będzie to projekt kontynuowany przez lata? Ze słów producentki wykonawczej ,,Wiedźmina”, Lauren Schmidt Hissrich wynika, że jest to możliwe. – Będę kontynuować pisanie serii tak długo, jak będzie to miało sens. To oznacza czerpanie, organicznie, z książek i pozwalanie historii płynąć, ale też zakończyć się wtedy, kiedy powinna – powiedziała w rozmowie z magazynem Collider.

źródło: Collider,

Variety Magdalena Narewska